29 mar 2015

Za co kocham wiosnę.

Hejka! Co u was słychać? Łooo zapomniałam. Bardzo chcę wam podziękować za ponad 95 obserwatorów, 7300 wyświetleń i 63 posty, ale nie o tym dzisiaj mowa.  Popisze troszkę o tym za co kocham taką piękna porę roku jaką jest WIOSNA! Jak już każdy pewnie wie wiosna już zaczęła się dość dawno i za chwilę święta wielkanocne.

Wiosna to pora roku gdzie zaczyna pojawiać się słońce i robi się coraz cieplej i oczywiście bliżej do wakacji.
 Zaczynają pojawiać się ślicznie wyglądające i pachnące kwiaty, które nadają koloru naszemu ogrodowi.

Za co kocham wiosnę.

Najlepszy czas do jazdy na rolkach, rowerze i deskorolce.
Coraz dłuższe i cieplejsze dni.
Ekstra wyjazdy z rodziną.
Ogród zaczyna nabierać kolorów.
Prace w ogrodzie.
Budzenie się przed szkołą z uśmiechem na ustach.
Poranny widok z okna na piękne słońce.
Brak chęci do nauki. :D
Spędzanie każdego wolnego czasu na świeżym powietrzu.

Jest jeszcze masa rzeczy za które kocham wiosnę, ale nie chcę was zamęczać.

Mam nadzieję, że post się podoba.






23 mar 2015

Rady

Hejka! Mam dla bloggerów kilka rad, których powinni się trzymać. Wiem, że ja tak naprawdę też jestem początkującą bloggerką jeśli można mnie tak nazwać, ale chcę powiedzieć co musi mieć blog, żebym na niego wróciła.


1. Zdjęcia! Zdjęcia to podstawa. Tak zdaję sobie sprawę, że nie każdego stać na dobry aparat itp, ale może coś pokombinować. Ekstra przerobić, zrobić jakiś kolaż i wyjdzie tak samo fajnie. Trzeba mieć tylko pomysł. Zdjęcia powinny być jasne, wyraźne, kolorowe i sympatyczne dla oka.


2. Przestań pisać emotikonki i staraj się unikać np takich zdań: Poszłam dzisiaj do Kaśki mojej laski i było tak żalowo xD. Taka treść NIE JEST FAJNA! Chyba nikt nie lubi czytać czegoś takiego. Woli zdania złożone, proste i schludne. Chyba każdy chce poczytać posty tematyczne i ładnie napisane bez używania :D XD ;*. Pisz z sensem. 


3. Wygląd! Blog według mnie musi być jasny, przejrzysty i ładny. Musisz się czym wyróżnić i dać coś innego niż każdy. Jak wchodzę na blog i widzę czarne tło i jakieś kolorowe literki od razu wychodzę bo bolą mnie oczy. Przepraszam no ale.. chyba można już sobie dopowiedzieć.


4. Nie rób czegoś takiego jak OBS-OBS i KOM-KOM. Lepiej mieć mniej obserwatorów takich którzy z własnej woli cię obserwują. 


Mam nadzieję, że post się podoba.
Może wy macie jakieś pomysły na następny post?

22 mar 2015

Nareszcie wiosna.

Hejka! Co u was słychać? Jak już każdy wie wiosna nadeszła wielkimi krokami. Strasznie się cieszę ponieważ brakowało mi słońca, ciepłych dni i pięknej pogody. Ja jestem osobą, która każdą wolną chwilę spędza na świeżym powietrzu i nie ukrywam, że wiosna to moja ulubiona pora roku. Jednak chyba za bardzo poczułam "ciepły" klimat i rozchorowałam się. Ból gardła, katar nie dają mi spokoju. Za oknem śliczna pogoda, a ja muszę leżeć w łóżku z kubkiem gorącej herbaty i chusteczkami. Coś okropnego! Jeszcze na samą myśl o tym, że jutro szkoła boli mnie głowa i robi mi się nie dobrze, sama nie wiem dla czego. Do wakacji zostało 96 dni, więc muszę wziąć się ostro za naukę i oceny. Przepraszam, że dzisiaj pisze tak o wszystkim i o niczym, ale mam totalną pustkę w głowie i nie wiem co pisać.

+ Usunęły mi się  wszystkie zdjęcia jakie miałam i zostało tylko to jedno. 

13 mar 2015

Aktywnie przez życie.

Ostatni uświadomiłam sobie, że nie ma dnia gdzie nie spędzam wolnego czasu na świeżym powietrzu. Trochę to zabawne, ale zawsze boli mnie głowa kiedy nie mam czasu wyjść na spacer z psem, pograbić liście itp. czyli świadczy to o tym, że muszę spędzać czas na dworze. 
Moim postanowieniem noworocznym było bieganie, ale chyba zacznę od "cieplejszych" dni, bo jakoś teraz trochę zimno i nie fajnie. Lato, wiosna i jesień u mnie są strasznie aktywne. Jeżdżę na rolkach po godzinie lub dwie dziennie i dzięki temu zauważyłam, że wiadomo mam większą kondycję i strasznie umięśnione nogi. Już od jakiś dwóch miesięcy dzień w dzień z rana  dojeżdżam do autobusu, a później do szkoły. Powiem każdemu o każdej porze dnia i nocy, że prowadzenie zdrowego trybu życia jest strasznie pożyteczne i przyjemne. 
Może teraz trochę o jedzeniu. 
Tutaj trochę gorzej ponieważ ja jem strasznie nieregularnie. Często nie mam czasu lub mi się nie chce, ale wygląda to tak, że strasznie podjadam z nudów. W lato kiedy będzie więcej ruchu to pewnie nie będę jadła prawie nic i ani w tą ani w druga. O zdrowym żywieniu wiem tylko to, że powinno się jeść 5 razy dziennie. To jest moja cała wiedza na ten temat. Jeszcze pominęłam trzeba dużo jeść warzyw i owoców. Ja jem wielkie ilości owoców i warzyw, każdego rodzaju. Można z owoców tworzyć ekstra soki, sałaki i jakieś słodkości. Może kiedyś dodam post o jakimś Diy z owoców czy coś takiego. Jeśli podoba wam się ten pomysł to skomentujcie. 
A wy jak dbacie o zdrowie? 

7 mar 2015

Brak pomysłu

Dzisiaj kompletnie nie wiem jak zacząć o czym napisać i jakoś mam pustkę w głowie, wybaczcie. Napiszę może o tym co teraz dzieje się w moim życiu. Jak to poważnie zabrzmiało. 
Mam tak dużo nauki, tyle sprawdzianów, kartkówek, że moja głowa już nie daje rady i odmawia współpracy. 
Cały czas jest zmęczona i boli mnie głowa, na lekcjach usypiam, jakiś koszmar.
 Nie wiem czy ta zmienna pogoda daje siwe znaki, czy coś ze mną jest nie tak. Czasem dni są bardzo słoneczne, czasem pada śnieg i deszcz.
 Innymi słowy dobija mnie pogoda i ilość nauki, którą mam. Nauczyciele nie liczą się z tym, że materiału jest strasznie dużo i jeszcze dorzucają nam kartkówki z których dostaje same dwójki i trójki. 
Czasem mam chęć spać całymi dniami i nie wyłazić spod milusiej kołdry, ale trzeba. Tak sobie teraz pomyślałam, że może zrobiłabym jakiś morning routine. 
Nigdy wcześniej nic takiego nie robiłam, a może być to ekstra sprawa. 
Przepraszam, że dzisiejszy post jest taki o wszystkim i o niczym, ale no wiadomo dla czego. Zapraszam do czytania! 

+Przepraszam, że zdjęcia są mniejsze, ale nie wiem co się stało z jakością. 

1 mar 2015

Igła i Nitka.

We wcześniejszym poście pisałam o mojej nowej pasji. Dzisiaj będzie kontynuacja tematu 
i co nieco o tym jak się zaczęło. 
Pewnego dnia udałam się na warsztaty z kursu szycia na które zapisała mnie mama. Byłam i nadal jestem najmłodszą osobą, która szyje w tej pracowni krawieckiej do której chodzę.Pewnie wydaje się to dziwne, że 14 latka ma taką pasję, a nie inną, ale lubię szyć. 
Kilka dni temu pojechałam z mamą właśnie do pracowni i otrzymałam od pani krawcowej 
bardzo dużo ścinek materiału i możliwe, że dostane jeszcze więcej. Strasznie się cieszę, że otrzymałam takie mały prezent, który tak strasznie cieszy, a na dodatek miło mi jest gdy widzę, że dużo osób, kóre się na tym znają chwalą mnie i mówią, że mam talent. Cudownie mieć taki początek i wiem, że nie każdy ma takie możliwości jak ja i taki początek. 
Następne warsztaty odbędą się chyba za dwa tygodnie na, które już jestem zapisana. Ciekawe co na następnych zajęciach będziemy tworzyć. 
Teraz jeszcze na zaczęłam szyć w domu ponieważ wybieram się z mamą na kiermasz wielkanocny, który odbędzie się u mnie w mieście i mam zamiar coś sprzedać. Tutaj macie kilka przytulanek, które uszyłam sama od początku do końca bez niczyjej pomocy. Mam wrażenie,że efekt jest genialny. Ten króliczek na poduszce zrobiła mama i kot zrobiła mama, ale mój był projekt. Napiszcie mi czy wam się podobają i czy byście kupili takie miśki dla swoich bliskich.
+są to moje pierwsze maskotki.