19 wrz 2015

Gdzie byłam i co robiłam.

No więc tak w moje wakacje, które niestety już się skończyły spędziłam na kolonii i nad morzem u mojej cioci. Z  racji tego, że kocham ogrodnictwo i wszystko co jest z tym związane wybraliśmy się z cioci rodziną do pewnego miejsca moim zdaniem najpiękniejszego na świecie. Pojechaliśmy do Hortulusu w Dobrzycy. Co to jest? Hymmm spróbuję wam w skrócie coś o tym opowiedzieć.
Zaczynając od tego, że są to pięknie i bardzo starannie zrobione tematyczne ogrody. Pewne małżeństwo ma bardzo dużo ziemie i wydaje mi się, że włożyli mnóstwo czasu i pieniędzy w to co tam zobaczyłam. Był to raj dla moich oczu. Wchodzi się np. do ogrodu francuskiego i wszystko wygląda tak jak we Francji, później np. do ogrodu Chińskiego. Dzięki temu, że tam pojechałam mam bardzo dużo inspiracji i na pewno trochę więcej wiedzy na temat roślin. Na sam koniec pojechaliśmy do labiryntu który również należy do tych samych właścicieli. Ogromny labirynt w którym da się zgubić. Biegnąc przez tak samo wyglądające alejki i nie wiedząc gdzie jest wyjście można oszaleć. Nie mam pojęcia jakim cudem udało na się wyjść z tego labiryntu, ale w skrócie mówiąc piękne miejsce, które polecam każdemu. Można się tam wybrać z całą rodziną albo ze znajomymi. Fajnej zabawy. Piszcie jeśli też byliście w czymś podobnym.








3 komentarze:

  1. Świetna fotorelacja! :-) tesknie za latem :-)! mimo,że jeszcze trwa to myśl o zbliżającej się jesieni mnie przytłacza haha , buziaki Kochana

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, niesamowite miejsce! Jak z bajki! I przepiękne zdjęcia :) Aż chciałoby się powrotu wakacji, chociaż na kilka chwil...
    Zapraszam: http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcialabym zobaczyc takie ogrody :)
    http://patrycja-paulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń