11 lut 2015

Czy warto marzyć??

Hejkaa! Dość długo mnie nie było i nic nie dodawałam więc z całego serca przepraszam. Strasznie chcę wam powiedzieć o mojej nowej pasji i marzeniach. 
Zapraszam!

----------------
-------------------------------------------------------
---

Przez te kilka dni wydarzyło się naprawdę dużo rzeczy o których nawet bym nie śniła. Pierwsza z nich jest taka, że mianowicie odkryłam swój talent, jest nim krawiectwo. Nigdy nie pomyślałabym, że mam taki talent do szycia na maszynie. Historia jest dość krótka. Mama zapisała mnie na warsztaty z szycia na maszynie, na początku nie byłam przekonana co do tego, ale wyszło jak wyszło. Pojechałam tam i zobaczyłam kilka "starszych" od de mnie pań. Miały one po 30 lat! Ja jedyna jako 14 latka. Ze zdenerwowaniem siedziałam na krześle przy maszynie ponieważ nowe otoczenia, nie wiedziałam nic o szyciu i jeszcze do tego sama w takim wieku. KOSZMAR! Udało się uszyłam swoją pierwszą poszewkę na poduszkę. Teraz co dziennie siadam po 1h do maszyny w domu i szyje zawieszki np: serca. Coś mi się wydaję. że długo nie rozstanę się z igłą, tkaniną i maszyną. W następnym poście dodam przedmioty które sama uszyłam.



Teraz co nie co o marzeniach. Moim wielkim marzeniem było spotkanie z youtuberem Stuu, inaczej polski pingwin. Nigdy nie myślałam, że to marzenie się spełni. Gdy zobaczyłam na instagramie Stuarta, że będzie mini spotkanie w Warszawie mało nie popłakałam się szczęścia.! Pojechałam na zlot i okazało się, że było ponad 300 osób, a miało to być małe spotkanie z fanami. Te 4h stania na mrozie, w wielkim tłumie, gdzie wszyscy się przepychali. MASAKRA. Już nawet przestałam myśleć o tym, że zrobię sobie z nim zdjęcie, uściskam go i powiem, że go bardzo kocham. Jednak Suu podał mi rękę i przecisnęłam się przez ten dziki tłum. Zrobiłam z nim zdjęcie i uściskałam.
Zostałam do samego końca z nim i fanami. Do domu dotarłam o 23. 
Warto marzyć bo kiedyś to marzenie się spełni.!


34 komentarze:

  1. Fajnie, że Ci się udało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog :) Obserwuję i liczę na to samo http://art-of-the-raiinbow.blogspot.com/2015/02/questions.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta woja historia z szyciem trochę kojarzy mi się z tymi książkowymi historiami, gdzie dziewczyny robią na początku bo nie chcą, a potem staje się to ich pasją ;)
    Ja chciałam zabrać się do szycia, babcia miała mnie uczyć, ale jak na razie nic z tego nie wyszło ;)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy wpis! Pozdrawiam. Zapraszam do mnie http://asiikblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojeju, jak ja Ci zazdroszczę, też chciałabym się z nimi spotkać, DG, Ravgor, Stuu <3 gratulacje :)

    paulittastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że Ci się udało :)


    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Śwetnie, że udało Ci się spotkać Stuarta ;)
    Ja nie mam tyle cierpliwości, żeby cokolwiek uszyć :)

    http://duchaa99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju, ja jestem zbyt nerwowa co do krawiectwa :)
    Zapraszam do mnie
    http://pechspotykaludziszczesliwych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem nerwowa, a przy szyciu totalnie się wyciszam.

      Usuń
  9. Moim zdaniem warto marzyć, zazdroszczę że spotkałaś Stuu!
    To świetnie, że odkryłaś swój talent:) Ja również chciałabym się naczyć krawiectwa.

    http://karolinajaroszynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha Karla mogę ci dać jakieś lekcje :D Żarcik!

      Usuń
  10. Krawiectwo jest naprawdę ciekawym zajęciem :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Ravgor i Stuu ale super :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie, że odkryłaś w sobie taki talent! Musisz dodać te swoje prace w następnym poście :)
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że masz te żelki. Smaczne?

    http://dianaashe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. powodzenia w szyciu :) czekamy na efekty pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się dać w następnym poście :)

      Usuń
  15. Gratuluję nowej pasji! Mam nadzieję, że jeszcze przez dłuugi czas z taką pasją będziesz szyć ;)

    www.HELLLO-WONDERFUL.blogspot.com♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś sprzedam i zarobię na tym :D

      Usuń
  16. I po raz kolejny przekonałam się, że warto wierzyć w marzenia i w ich spełnienia. Fajnie, że udało ci się spełnić twoje marzenie! :) Niezła z tego satysfakcja, postawiłaś sobie cel i do niego dotarłaś. Super!

    Zapraszam do mnie! Dopiero zaczynam i byłoby mi bardzo miło gdybyś wpadła i zostawiła po sobie ślad.
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy wcześniej nie byłam tak zdeterminowana :D Udało mi się tym razem!

      Usuń
  17. Bardzo fajnie, że odkryłaś swój talent. Ja widziałam Stu na meet-upie 2014 we Wrocławiu, ale nie dałam rady do niego podejść. Było zbyt dużo ludzi :(

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawa nowa pasja. Gratuluję, że ci się udało spełnić marzenie :)
    Poklikasz w linki? Byłabym bardzo wdzięczna! ♥
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post i śliczne zdjęcia! http://asiikblog.blogspot.com/2015/02/wishlist-choies.html#comment-form Proszę o poklikanie w linki. To dla mnie bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem zdania, że warto marzyć :) Gratuluję spełnionego marzenia!
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Naprawdę warto mieć marzenia i w nie wierzyć. Mi udało się już kilka spełnić i jestem naprawdę szczęśliwa :D
    http://itshouldbewell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Warto marzyć! :*
    Zazdroszcze zdjęcia ze Stu *-*
    kingaphotoography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. oj to prawda warto marzyć, bo marzenia się spełniają :D, gratuluję nowej pasji ^^
    Mój Blog - Klik

    OdpowiedzUsuń