19 sty 2015

Co mnie denerwuje!

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co was tak naprawdę denerwuje? Ja wam odpowiem Nie. Zróbcie sobie taką listę „co mnie denerwuje” i przekonacie się, że tego wyjdzie bardzo, podkreślam BARDZO dużo. Hymmm mi wyszły tak po skróceniu tego, tamtego i jeszcze czegoś  5, a może 4 punkty. Pierwszy z nich jest następujący:


1.Bzyczący komar w wakacje! AAA można oszaleć! Leżysz sobie przy otwartym oknie i nagle słyszysz bzzyyy,bzzyyy zapalasz światło i rozglądasz się po pokoju, ale nie widzisz nic co by wydawało takie odgłosy i gasisz światło. Kładziesz się i słyszysz bzzyyy tu i bzzyyyy tam. Po raz 2 zapalasz światło i widzisz KOMARa! Zabijasz go lub przykrywasz się cała kocem, bo nie chcesz zostać pogryziona przez tego robaka, ale to i tak nie wyjdzie. KOMAR!KOMAR!


2.Gdy ktoś robi ci spam na facebooku! Lajkuje ci wszystkie twoje zdjęcia za jednym razem, wysyła ci wiadomości tylu „KCKCKCKC” lub „<3 <3 <3” . Chyba nie ma nic gorszego.



3.Gdy ochroniarz lub pani ekspedientka w sklepie patrzą się na ciebie jak na złodzieja. Ok. rozumiem jestem jeszcze „dzieckiem”, ale nie oznacza to, że kradnę i wynoszę garściami! Nie dawno miałam sytuację, że poszłam z moją siostrą do sklepu (ona miała plecak zamiast torebki) i pan ochroniarz patrzył się na nas czy czasem czegoś nie wynosimy. UWAGA NIE KAŻDY KRADNIE.


4.Gdy ktoś z mojej rodziny, bliskich zamknie mi drzwi do pokoju. Ja nigdy np.: nie usnę z zamkniętymi drzwiami, nigdy nie mogę się skupić z zamkniętymi drzwiami i wchodzi np. taka mama i coś mówi do mnie i jak już skończy i ma zamiar wyjść ja mówię:
-tylko mamo nie zamykaj drzwi.
A mama zamyka! No i gdzie logika, przecież można zostawić otwarte, a każdy zawsze robi na przekór.



To tyle w dzisiejszym poście mam nadzieję, że wam się spodobał. Chyba pierwszy raz zrobiłam tak długi post. Do zobaczonka!



14 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z kimś, kto woli, żeby drzwi do jego pokoju były otwarte, a nie zamknięte :)
    A post świetny! Taka długość jest odpowiednia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę mieć zamknięte drzwi jak większość ale dobrze... :) Post jest bardzo interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och z tym komarem i sytuacja w sklepach sie zgadzam :P Ale drzwi do pokoju lubię miec zamknięte:P za to kot notorycznie mi je otwiera bo jest spragniony towarzystwa xD odkrywajzalicja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie wkurza to co ochroniarzem -,- a po za tym fajny wpis :)

    http://byjullie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie musza byc zamkniete drzwi i denerwuje mnie to ze ktos wychodzac ich nie zamyka. :/
    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie denerwują komary, pewna osoba i otwarte drzwi pokoju :D

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z komarem,sytuacją w sklepie i drzwiami się zgadzam.
    http://craveblogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za to MUSZĘ mieć zamknięte drzwi... Inaczej nie ma mowy abym zasnęła. Gdzieś tam czeka na mnie Slender! Ja to wiem!!! :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej ja musze mieć zamknięte drzwi , ale za to też nienawidze komarów :D

    Zapraszam !
    http://namedreams.blogspot.com/

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. szczerze mówiąc, wolę się skupiać na tym, co daje mi radość, ale bardzo fajny post! :)

    pozdrawiam xx
    http://little-crazy-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń