31 gru 2014

Jeju!

Dziękuję za tyle wyświetleń! PRZEKROCZYŁO 4000! Wiem, że to nie jest dużo, ale dla mnie jest to ogromny sukces i radość :) 
DZIĘKUJĘ!

Podsumowanie i postanowienia nowo roczne.

Hejooo!!!!!!
Już za prawie 6 godzin przywitamy nowy rok..JUPPPI!
Już od 7 stycznia w szkołach znów zacznie się pisanie starej daty w zeszytach zamiast nowej 2015.
Oj, ale już chyba taka kolej rzeczy.
Podsumowując ten rok minął dość spokojnie, ale mam nadzieję, że następny minie zdecydowanie lepiej..
Już w kwietniu odbędzie się rok mojego bloga i na tą okazję mam zamiar przygotować może mały konkursik, ale jeszcze prawie 3 miesiące więc spokojnie.
Właśnie za oknem już słyszę petardy,fajerwerki i szczekanie psów. Właśnie mam bardzo dużą prośbę, żebyście nie zapominali o swoich pupilach i schowali je
w ciche i spokojne miejsca. Taka wielka prośba.:)
Moje postanowienia nowo roczne:
*Mam zamiar dodawać post przynajmniej 2 razy w tygodniu.
*Zacząć biegać, podobno poprawia to samopoczucie.
*Lepiej skupić się na nauce.
*Realizować swoje marzenia.
*Zdecydowanie zacząć oszczędzać.:D


TAK PRZY OKAZJI ŻYCZĘ WAM ŚWIETNEJ ZABAWY W SYLWESTER.






26 gru 2014

Może mała pomoc?

Hejooo! W dzisiejszym poście powiem wam o firmie CHOIES. Napisałam do nich, nie ukrywajmy o współpracę. Na początek powiedzieli mi, że nie chcą współpracować ze mną. Zrozumiałam to tak, że mam bardzo mało obserwatorów i nie mam na co liczyć, jednak się nie poddałam. Napisałam do nich, że wyświetlę kilka przedmiotów z ich sklepu na moim blogu. Odpisali mi, że jeśli będę miała dużo kliknięć do produktów które tutaj pokaże pomyślą nad moją propozycją. 
CZAS MAM DO PONIEDZIAŁKU!
Liczę na waszą pomoc.
Trochę o nich:
------------
W swoim sklepie mają bardzo dużo przeróżnych ubrań, na które stać każdego. Często są wyprzedaże i ubrania można kupić za 40 zł. Uważam, że nie jest to dużo jak na taką popularną firmę. 
Każdy bez wyjątku znajdzie coś dla siebie. 
Ja dodałam tutaj rzeczy które najbardziej odzwierciedlają moją osobowość. Miłego oglądania.

1.KLIK 2.KLIK


3.KLIK 4.KLIK 5.KLIK

20 gru 2014

Bad christmas.


Hej!Jak już każdy wie do świąt zostało kilka dni, więc ludzie wpadają w szał zakupowy i w sklepach dzieje się "armagedon".
Przez ten czas w galeriach nie da się poruszać i gdzie się nie spojrzysz są ludzie, to doprowadza do szału, a co najlepsze w sklepach
są totalne pustki na półkach i wieszakach. Gdzie tu logika to nie wiem, ale trudno. Zmienię temat i napiszę o tym, że w ogólę nie czuję tych
nadchodzących świąt, nie czuję tego klimatu. Powinien byś śnieg a on padał raz i może przez 10 min. Co to za święta bez śniegu?



W tym roku coś mi się wydaje, że święta nie będą takie ekstra jak w poprzednich latach.
HOHo a dzisiaj mamy pierwszy dzień Zimy! Jeju tylko szkoda, że jest 9 stopni na plusie i nie ma śniegu. No, ale trudno!
W dzisiejszym poście trochę wam ponarzekałam na zimę i święta, ale napisałam całą prawdę i tylko prawdę. Do zobaczenia do następnego posta!Bajo!!!


10 gru 2014

Pracownia sztuk różnych.


W sobotę i niedzielę odbył się kiermasz Pracowni sztuk różnych i o tym właśnie chcę trochę powiedzieć. Jak już wiecie moja mama robi na szydełku więc zapisała się na ten kiermasz który odbywał się u mnie w miejscowości, w ratuszu. Na tym kiermaszu chodziło o to, aby sprzedać przedmioty, które się samemu zrobiło. Przy okazji wydała tam mnóstwo pieniędzy których nie chciałam wydawać, ale już trudno. No to wyglądało to tak, że pojechałam z mamą 1 h wcześniej przed rozpoczęciem kiermaszu, żeby się rozstawić ponieważ stół i krzesła byłe we własnym zakresie. No i wyglądało to tak.! Podczas tego zjawił się święty Mikołaj, a wiadomo dzieci były zaskoczone i zadowolone.



Okazało się już w trakcie, że wystawiany jest teatrzyk dla dzieciaczków więc trochę tych ludzi kupujących przybywało. Jednak sprzedaż nie poszła po myśli mojej mamy. Wiadomo pojechałam tam z mamą żeby coś zarobić, ale ważniejsza była atmosfera i nowe znajomości. Inaczej mówiąc było cudownie! Następny kiermasz może w Wielkanoc!



Ahh zapomniałam o czymś powiedzieć.! W mikołajki dostałam od mamy małego pluszowego żółwia, który był uszyty samodzielnie. Mama kupiła go podczas kiermaszu no, a do tanich to on nie należał. Nawet nie zrobiłam mu zdjęcia. Na imię miała Lola. W następnym poście powiem co się z nim stało!


Tutaj macie link do organizatorów kiermaszu i wykonawcy zdjęć: