10 gru 2014

Pracownia sztuk różnych.


W sobotę i niedzielę odbył się kiermasz Pracowni sztuk różnych i o tym właśnie chcę trochę powiedzieć. Jak już wiecie moja mama robi na szydełku więc zapisała się na ten kiermasz który odbywał się u mnie w miejscowości, w ratuszu. Na tym kiermaszu chodziło o to, aby sprzedać przedmioty, które się samemu zrobiło. Przy okazji wydała tam mnóstwo pieniędzy których nie chciałam wydawać, ale już trudno. No to wyglądało to tak, że pojechałam z mamą 1 h wcześniej przed rozpoczęciem kiermaszu, żeby się rozstawić ponieważ stół i krzesła byłe we własnym zakresie. No i wyglądało to tak.! Podczas tego zjawił się święty Mikołaj, a wiadomo dzieci były zaskoczone i zadowolone.



Okazało się już w trakcie, że wystawiany jest teatrzyk dla dzieciaczków więc trochę tych ludzi kupujących przybywało. Jednak sprzedaż nie poszła po myśli mojej mamy. Wiadomo pojechałam tam z mamą żeby coś zarobić, ale ważniejsza była atmosfera i nowe znajomości. Inaczej mówiąc było cudownie! Następny kiermasz może w Wielkanoc!



Ahh zapomniałam o czymś powiedzieć.! W mikołajki dostałam od mamy małego pluszowego żółwia, który był uszyty samodzielnie. Mama kupiła go podczas kiermaszu no, a do tanich to on nie należał. Nawet nie zrobiłam mu zdjęcia. Na imię miała Lola. W następnym poście powiem co się z nim stało!


Tutaj macie link do organizatorów kiermaszu i wykonawcy zdjęć:

4 komentarze:

  1. dziękuje córcia za pomoc i wytrwałość przez całe 2 dni

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ladna jestes! A te rzeczy są sliczne!:) Czekam na kolejny poscik:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tego typu kiermasze ;p
    zapraszam do mnie ; http://aleksandra-wrobel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne zdjęcia i ciekawy post. :))
    Wygląd bloga też ładny. :))
    Obserwuję. :))
    Chciałabym Ci życzyć wesołych, zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku! :)) ♥

    http://donia-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń